Nieśmiertelność – czy tylko w grach komputerowych?

Pomysł na tego bloga siedział gdzieś w moich myślach już od bardzo dawna. Ciągle przypominał o sobie, kiedy to czytałam ostatnią stronę jakiejś książki o rozmyślaniach, o życiu, o miłości, o ludziach, dlatego czasem będą się tu pojawiać jakieś Coelho’wskie cytaty. Cytaty pisarza, którego bardzo lubię. Tak, w sumie to mój ulubiony. Zaskakuje na każdym kroku. Czym?  Opisując proste rzeczy, zjawiska, miejsca, uczucia i emocje. Potrafi wszystko przedstawić za pomocą swoich prymitywnych narzędzi (patrz. słowa, środki stylistyczne), w sposób niezwykły, magiczny, który rzeczywiście trafia do czytelnika. Każdego. Bez względu na jego stan wiedzy i poziom inteligencji.

W tym roku pod choinką, pośród wielu prezentów, znalazłam między innymi książkę Paula Coelho “Zahir”. Może kiedyś nadarzy się okazja, to zrelacjonuje wam moje wrażenia na temat tej książki, a dzisiaj taki mały cytacik:

“Umarł żywy”

Takie epitafium zażyczył sobie autor. Wymaga to od niego dużego braku skromności, ale jak ktoś czytał książki, szczerego do bólu Coelho, to wie, że egoizm i pewnego stopnia narcyzm, dość często mu towarzyszy. Ale w jego wykonaniu, można mu wszystko rozgrzeszyć.

Sposobów na zdobycie nieśmiertelności jest wiele, a każdy jakże odmienny i inaczej interpretowany przez ogół ludzi w danej epoce. Na przykład weźmy taką Starożytną Grecję. Tam sławę i nieśmiertelność zapewniano sobie będąc idealnym wojownikiem. Jednak chyba nie każdemu w dzisiejszych czasach, odpowiadałaby nieśmiertelność w postaci opłakiwania.  Bardzo ciekawym pomysłem na nieśmiertleność jest pomysł na stworzenie fikcji literackiej w wierszu o akcie twórczym “Radość pisania” Wisławy Szymborskiej. Autorka poprzez opisywanie jak tworzy świat przedstawiony w swoich opowiadaniach, pokazuje nam swoją wielką satysfakcję, jaka przychodzi jej z pisania wierszy, a jednocześnie to co tak lubi robić, zapewnia jej nieśmiertelność. Podobnie jest z Paulo Coelho.

Mam 17 lat. Przede mną jeszcze długa droga życia. Tak jak chyba każdy, chciałabym zapewnić sobie nieśmiertelność. A co wy o tym myślicie? Czy wpadliście na jakieś ciekawe pomysły, jak zapewnić sobie życie wieczne przez wszystkie lata po naszej śmierci?